Nowości książkowe na wakacje
Biblioteka Powiatowa poleca nowości książkowe, które umilą wakacyjny wypoczynek i dostarczą wielu niezapomnianych wrażeń. Polecamy tytuły, o które ostatnio wzbogaciliśmy nasz księgozbiór.
Życie ma z reguły inne plany niż my
Ewa spełniła swoje marzenie – wyrwała się z małej mazurskiej wsi, skończyła mikrobiologię. Właśnie wybiera się na staż naukowy do Paryża. Ma też całkiem sensownego faceta.I nagle wszystko się kończy. Jeden telefon uruchamia bieg zdarzeń, jakich Ewa nigdy by się nie spodziewała. Dziewczyna wraca do zaściankowej rzeczywistości, do pijącego ojca i chorego brata. Przed nią wiele problemów, ale też miłość do utraty tchu. Co zrobi Ewa? Jedno jest pewne: za żadne skarby się nie podda!Sięgnij po książkę, w której znajdziesz kobiecą siłę i odważną namiętność, dramatyczne decyzje i nieczyste interesy, zabawną, ale i nielukrowaną stronę życia. „Za żadne skarby” to powieść, jakiej jeszcze nie było.
Wstrząsająca i do bólu prawdziwa
Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…
Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…
Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony.
Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.
Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również.
Powieść o uczuciach, które potrafią przetrwać długie lata
„Miłość rano, miłość wieczorem” to powieść o uczuciach, które potrafią przetrwać długie lata, o historii, która staje im na przeszkodzie, i o męskiej przyjaźni, która nie poddaje się przeciwnościom losu.
David zaprasza na kolację czwórkę swoich dawnych przyjaciół. Ich drogi rozeszły się w tragicznych okolicznościach. O dziwo wszyscy przyjmują zaproszenie. Goście chętnie rozprawią się z dręczącymi demonami, zrzucą z siebie balast przeszłości i wydostaną się z sieci niebezpiecznych namiętności i tajemnic…
Czy podczas wieczerzy David zdemaskuje swego niedoszłego zabójcę?
26 czerwca obchodziliśmy 85 rocznicę urodzin Sławomira Mrożka
Dramatopisarza, prozaika, satyryka, jednego z najbardziej znanych na świecie polskich pisarzy. Urodził się 29 czerwca 1930 w Borzęcinie, zmarł 15 sierpnia 2013 w Nicei.
Mieszkał w Paryżu, USA, Niemczech, Meksyku, w roku 1996 wrócił do Polski, do Krakowa. W roku 2008 ponownie wyemigrował z Polski i zamieszkał w Nicei we Francji.
Mrożek to twórca wyjątkowo wszechstronny, swobodnie poruszający się w rozmaitych formach wypowiedzi. Pisał o nim Tadeusz Nyczek: „Wielokrotnie podkreślano niesłychaną, niemal niepojętą i trudną do ogarnięcia skalę jego twórczych możliwości. Bo to i rysunki, którym pozostał wierny chyba najdłużej; i groteskowo-filozofująca proza, jeden z całkiem osobnych szczytów powojennej literatury, nie tylko opowiadania, ale i dwie niewielkie zabawne powieści; i dramaty, najsłynniejsza część dorobku; i scenariusze filmowe, z których dwa zrealizował sam jako reżyser; i publicystyka eseistyczno-felietonowa najwyższej znów próby, i nawet różne błahostki, zabawki literackie, jak głośne w stanie wojennym ‚Donosy’, wydane potem w Londynie w 1983. Natomiast rok 2004 to odkrycie Mrożka epistolografa. Listy do Jana Błońskiego i kilka lat później opublikowana korespondencja z Wojciechem Skalmowskim to ‚literatura pocztowa’ o nieprzepłaconej wartości intelektualnej i pisarskiej. (…) Wszystko razem składa się na niezwykły doprawdy portret autorski. Nawet nie idzie o to, że Mrożek potrafi z równą biegłością napisać znakomity analityczny esej o ‚Popiele i diamencie’, co komedię filozoficzną o trzech głodomorach na tratwie. Chodzi o pewien wewnętrzny akt odwagi, pański gest wolnego twórcy: proszę, stać mnie i na to – podpisywać własnym nazwiskiem rzeczy zarówno najpoważniejsze, co najbłahsze.” (Tadeusz Nyczek, „Tango z Mrożkiem”, w antologii tekstów Mrożka „Tango z samym sobą”, 2009).
Bez wątpienia jest to wyjątkowo barwna postać, warto przypomnieć sobie jego twórczość – zachęcamy do odwiedzenia biblioteki powiatowej i skorzystania z naszych zbiorów.
Kartka z kalendarza- 29 czerwiec 153 rocznica urodzin Marii Kleniewskiej
DZIAŁALNOŚĆ OŚWIATOWA MARII Z JAROCIŃSKICH KLENIEWSKIEJ
Maria z Jarocińskich urodziła się 29 czerwca 1862 roku w Niedźwiedzickiej Woli w ziemi łęczyńsko-sieradzkiej. Wśród jej przodków znajdowali się żołnierze wojsk koronnych, Księstwa Warszawskiego i uczestnicy zrywów niepodległościowych. W insurekcji styczniowej walczyli dwaj wujowie Marii, powstańców wspierali również jej rodzice – Józef i Teodora z Jarocińskich, którzy urządzili we dworze punkt przerzutowy, opiekowali się także rannymi. W jej rodzinnej miejscowości kultywowano pamięć o powstaniu styczniowym, przekazując historię w postaci mówionych wspomnień i opowiadań.
Duży wpływ na kształtowanie się charakteru Marii Kleniewskiej mieli jej najbliżsi. Z jednej strony matka – osoba głęboko religijna, wszechstronnie wykształcona, dbająca o gruntowne wykształcenie dzieci, z drugiej – w większym stopniu – babka Eufrozyna z Dąmbskich, działaczka społeczna, opiekunka wiejskiej biedoty. Zdobywane wówczas doświadczenia wpłynęły na dorosłe, niezwykle czynne, pełne pasji życie Marii.
W latach 1876-1879 Maria kształciła się na krakowskiej pensji urszulanek, we wrocławskim klasztorze.
W październiku 1879 roku w Krakowie jako siedemnastoletnia już panna, poznała 34-letniego ziemianina z Lubelszczyzny, właściciela dóbr kluczkowickich w powiecie puławskim, Jana Kleniewskiego.
20 stycznia 1880 roku odbył się ślub Kleniewskich. Po podróży poślubnej, ciągnącej się przez Australię, Włochy, Egipt i Rumunię, w pierwszych dniach marca przyjechali do Kluczkowic.
Młode małżeństwo podejmowało różnorodne działania społeczne. Inicjatorką większości przedsięwzięć była Maria, szczególne miejsce w jej poczynaniach zajmowała wielokierunkowa praca oświatowa.
Wkrótce po ślubie zaczęła nawiązywać relacje z okoliczną ludnością chłopską, tak jak kiedyś z babką, odwiedzała chorych i wiejską biedotę, udzielała rad dotyczących porządku, higieny i opieki nad dziećmi. Około 1884 roku rozpoczęła tajną naukę dzieci folwarcznych. W roku 1886 zorganizowano pierwszą w majątku ochronkę, która pełniła również rolę tajemnej szkoły elementarnej.
Z czasem tajne szkółki zorganizowano w większości z dziesięciu folwarków wchodzących w skład kluczkowickich dóbr, w kilku powstały ludowe biblioteki. Nielegalną naukę prowadziła Maria Kleniewska, jej dzieci oraz opłacane przez dwór nauczycielki. Oprócz tego w majątku istniała niejawna szkółka, w której uczyły się córki oficjalistów folwarcznych i wiejskich organistów. Według zapisów Marii Kleniewskiej od 1905 roku w szkołach zawodowych, ochronkach, przedszkolach i żłobkach żywiono i kształcono ponad 740 osób.
Około 1890 roku Kleniewska założyła w Kluczkowicach szwalnię. Chciała nie tylko nauczać zawodu, lecz również przygotowywać młode kobiety do pracy w gospodarstwie domowym.
W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych XIX w. powstał we Wrzelowcu pierwszy warsztat koszykarski, następny – około 1904 roku w Brzozowej, przy cukrowni „Zagłoba”. Materiału do wykonywanych koszy i mebli dostarczały założone przez Kleniewskich plantacje wikliny.
Zdolniejsze dzieci Kleniewska kształciła dalej, by po powrocie ze szkół i wyższych kursów były jej pomocą a nabytą wiedzę szerzyły w rodzinnych stronach. Poza szerzeniem oświaty w środowisku włościańskim, Kleniewska zajmowała się również szeroką pracą edukacyjną wśród młodych ziemianek.
W roku 1896 odbył się pierwszy dwumiesięczny kurs społeczno-gospodarczy zainicjowany przez Marię Kleniewską. Przeznaczony był dla dziewcząt wywodzących się głównie ze środowiska ziemiańskiego. W ramach szkolenia uczono przetwórstwa owocowego, odbywały się praktyki w kuchni, spiżarni, pralni, mleczarni, apteczce, ambulatorium oraz założonym przez Kleniewskich szpitaliku.
Prowadzona działalność oświatowa i patriotyczna nie mogła ujść uwadze Rosjan. Z nakazu gubernatora lubelskiego ochrony zostały zamknięte, poza tym nałożono na Kleniewskiego karę pieniężną, zaś Kleniewską zmuszono do podpisania zobowiązania, że zlikwiduje wszystkie niejawne placówki edukacyjne.
Kleniewscy nie zaprzestali jednak swojej działalności. W miejsce zamkniętych ochron i szkółek powstały nowe, a kiedy pojawiły się możliwości legalnego szerzenia wiedzy, stanęli w pierwszym rzędzie oświatowców.
Jednym z pierwszych posunięć Kleniewskich było zorganizowanie w roku 1905 w Kluczkowicach szkoły na poziomie gimnazjum. Kolejną oświatową inicjatywą zrealizowaną przy współudziale Kleniewskich było koło Polskiej Macierzy Szkolnej w Opolu Lubelskim.
Aktywność oświatowa Marii Kleniewskiej nie ograniczała się jedynie do terenu lubelskiej Opolszczyzny. Przede wszystkim uczestniczyła w pracach zawiązanej w roku 1898 Sekcji Przemysłu i Handlu Ludowego przy Towarzystwie Popierania Przemysłu i Handlu w Warszawie. Kleniewska pełniła okresowo obowiązki wiceprezesa Sekcji, zajmowała się także działalnością popularyzatorską.
W oparciu o doświadczenia z Kluczkowic, a następnie pracę społeczną na forum ogólnopolskim podjęła się stworzenia stowarzyszenia ziemianek. Początkowo było to „Koło Pracy Kobiecej” utworzone w 1895 roku. Z czasem, kiedy liczba uczestniczek wzrastała w obawie przed dekonspiracją przeniesiono spotkania do Warszawy. W 1902 roku powołano Delegację Koła Gospodyń Wiejskich, które z czasem przekształciło się w Zjednoczone Koło Ziemianek. Jednym z przedsięwzięć oświatowych Koła było zorganizowanie legalnej szkoły gospodarczo-rolniczej dla wiejskich dziewcząt w Mirosławcach oraz następnych szkół w kolejnych latach działalności. Koła ziemianek powołały również jedenastomiesięczną Szkołę Żeńską Gospodarstwa Kobiecego w Nałęczowie.
W 1905 roku Maria Kleniewska stworzyła w Kluczkowicach seminarium ochroniarskie, które było przeznaczone dla wyróżniających się uczennic z kluczkowickich szwalni.
W maju 1913 roku odbył się w Krakowie Zjazd Kobiet Polskich, zwołany m.in. przez Marię Kleniewską. Jego efektem było utworzenie Biura Porady dla Polek „Gościna”, którego zadanie było udzielanie wskazówek w sprawach ekonomicznych, społecznych i wychowawczych, gromadzeni różnych programów ustaw oraz pomoc w zawiązywaniu stowarzyszeń.
Podczas wojny Kleniewscy pozostali w Kluczkowicach. W czerwcu 1918 roku przekazali majątek synowi Przemysławowi a sami przenieśli się do Zagłoby.
W czasie wojny polsko – bolszewickiej w latach 1919-1920 Maria pracowała w warszawskim Komitecie Obywatelskim Obrony Narodowej. Włączała się również w działalność komitetu Ochrony Śląska.
Latem 1925 roku w Dratowie zostało zawiązane Bractwo Pielgrzymstwa Polskiego. Zgodnie ze statusem opracowanym przez Kleniewską do Bractwa mogły należeć Polki – katoliczki, które ukończyły 18 lat. W roku 1930 została założona fundacja „Służba narodowa” finansująca działalność Bractwa.
W 1944 roku Maria wraz z córką Haliną i jej mężem przenieśli się do Kazimierza Dolnego. W czerwcu 1945 roku przekazała Dratów z przeznaczeniem na „Małe Seminarium Ognisk Domowych Nowego Wychowania dla Narzeczonych i Wychowawczyń”.
Maria Kleniewska zmarła 10 września 1947 roku, została pochowana 3 dni później na cmentarzu we Wrzelowcu. Całe jej życie i działalność można odnieść do stworzonego przez nią hasła: „Żyć miłowaniem, prawdą i pracą”.
Opracowała – Jadwiga Religa dyrektor Muzeum Regionalnego w Kluczkowicach
Wszystkich chętnych do rozszerzenia wiadomości zachęcamy do lektury książek znajdujących się w zbiorach PBP :
np. Maria Kleniewska – Wspomnienia. Wydawnictwo Regionalne Towarzystwa Powiślan w Wilkowie nad Wisłą . Wilków 2002 rok, oraz innych ciekawych tytułów znajdujących się w bazie REGION.
SŁYNNI,NAJSŁYNNIEJSI W RYSUNKU IWA ADAMCZYKA
Wójt Gminy Karczmiska oraz Gminna Biblioteka i Dom Kultury zapraszają na otwarcie wystawy Iwo Adamczyka młodego artysty, który wystawą rysunków debiutuje w Karczmiskach. W imieniu organizatorów zapraszamy na wernisaż 20 czerwca( sobota) 2015 r. o godzinie 16.00 w sali wystawowej Gminnej Biblioteki i Domu Kultury w Karczmiskach.
RUSZYŁ PROGRAM BIBLIOTEKI NARODOWEJ – Zakup nowości wydawniczych do bibliotek
Zatwierdzony przez Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego budżet Programu BN „Zakup nowości wydawniczych do bibliotek” w roku 2015 wynosi 25 mln zł i umożliwia zakup książek oraz bieżących czasopism kulturalnych i społeczno-kulturalnych.
Celem Programu realizowanego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa na lata 2014-2020, jest wzbogacenie i odnowienie księgozbiorów polskich bibliotek publicznych.
W projekcie biorą udział wszystkie biblioteki publiczne powiatu opolskiego, które za pośrednictwem Powiatowej Biblioteki Publicznej złożyły wnioski o dofinansowanie w ramach programu. Biblioteki naszego powiatu uzyskały ogółem dofinansowanie w kwocie 42224 zł.
Podział dotacji na zakup nowości w powiecie opolskim 2015 roku przedstawia się następująco:
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Opolu Lubelskim – 4394 zł
Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna w Opolu Lubelskim – 8684 zł
Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna w Poniatowej – 11170 zł
Gminna Biblioteka Publiczna w Chodlu – 2937 zł
GCK Biblioteka Publiczna w Józefowie nad Wisłą – 4134 zł
Gminna Biblioteka i Dom Kultury w Karczmiskach – 4044 zł
Gminna Biblioteka i Dom Kultury w Łaziskach – 4635 zł
Gminna Biblioteka Publiczna w Wilkowie – 2226 zł



















