21 marca Światowy Dzień Poezji
„Nie wiem, co to poezja,
nie wiem, po co i na co…
Wiem, że czasami ludzie
czytają wiersze i płaczą…”
W. Broniewski
Światowy Dzień Poezji
– święto obchodzone corocznie 21 marca, zostało ustanowione przez UNESCO jesienią 1999 roku. Głównym miejscem obchodów tego dnia jest Paryż i w tym czasie, organizowane są wydarzenia literackie, spotkania autorskie, warsztaty pisarskie, które promują czytanie, pisanie i publikowanie poezji w aspekcie międzynarodowym.
UNESCO zadeklarowało, że ten dzień ma „dać nowy impuls, aby docenić poezję oraz poprzeć krajowe, regionalne i międzynarodowe ruchy poetyckie„.
W Polsce koordynacją imprez organizowanych w Światowym Dniu Poezji zajmuje się Komitet Organizacyjny. W polskich miastach odbywają się wydarzenia poetyckie, na które zapraszani są goście z całego świata. Celem obchodów jest popularyzowanie w trakcie wydarzeń literackich rodzimej poezji i zagranicznej. Na spotkania przyjeżdżają poeci, dziennikarze i osoby związane z literaturą. W tym czasie także wręczane są nagrody, między innymi dla wybitnych polskich poetów i zagranicznych.
W drugiej połowie XX wieku święto poezji obchodzone było 15 października, w dniu urodzin wybitnego rzymskiego poety Wergiliusza. W niektórych krajach, ten dzień wciąż jest obchodzony w październiku lub w listopadzie, zaś w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie, kwiecień jest symbolem poezji. W Polsce i na świecie organizowane są kampanie zachęcające do czytania i pisania poezji. Przykładem jest kampania pod tytułem „ Niektórzy lubią poezję” zainicjowana przez Fundację Wisławy Szymborskiej, w ramach realizacji testamentu polskiej poetki. Organizatorzy dążą do promowania czytania poezji i pragną podkreślić znaczenie poezji w łączeniu osób z różnych pokoleń i profesji.
I choć tylko „niektórzy lubią poezję”, to niewątpliwe wiersze są nośnikiem prawdziwych uczuć.
Poezja jest dla każdego – łączy ludzi w różnym wieku, o różnym pochodzeniu, poglądach czy statusie materialnym. Skłania do refleksji, poznania myśli i emocji innych ludzi, czasem wyjścia poza schemat, uważniejszego spojrzenia, zatrzymania się choć na chwilę. Pozwala widzieć i rozumieć więcej, czyni życie piękniejszym lub po prostu – bardziej znośnym. Wymaga od nas uwagi, otwartości, empatii.
Szczęście
Teresa Kucharczyk
Szczęście tyle wiesz o mnie
O życiu co przelatuje przez palce
o mojej nieustającej walce
Nie myślę co było, gdyby ciebie nie było
Ten łun szczęścia zawsze mi towarzyszy
Tą nieustanną hojność twoją
Wykorzystuję maksymalnie nierozwagą swoją
I bez twej pomocy, życie to środek nocy
Rozum bierze urlop czasami
Igra z tobą moimi uczuciami
Nie pyta czy chcę, czy to mi odpowiada
Czy te igraszki z uczuciem, to fałszywa zdrada?
Szczęście szczęście postaraj się bardziej
Chcę ciebie nie łut a garść pełną
Garść uśmiechu uczucia czułości szaleństwa
Chcę byś przy mnie było zawsze bez żadnego urlopu
Wiersz pochodzi z tomiku „Z miłością mi po drodze. Zbiór wierszy” Teresa Kucharczyk
120. rocznica urodzin Józefa Czechowicza
Józef Czechowicz
(ur. 15 marca 1903 w Lublinie, zm. 9 września 1939 w Lublinie)
- polski poeta awangardowy dwudziestolecia międzywojennego, członek i jeden z założycieli grupy poetyckiej „Reflektor”; w latach 30. skupił wokół siebie wyraźne grono młodych poetów zaliczanych do II Awangardy (m.in. Stanisław Piętak, Bronisław Ludwik Michalski, Józef Łobodowski).
Aktywny uczestnik życia literackiego Lublina (autor wielu utworów lirycznych poświęconych miastu), redaktor kilkunastu czasopism (przede wszystkim literackich i dziecięcych), a także pracownik Polskiego Radia, dla którego pisał słuchowiska radiowe.
Tworzył lirykę nastrojową, oniryczną i wizyjno-historyczną, stosował fonostylistykę, lubił asyndeton. Chętnie sięgał do obrazów i motywów mitologicznych, baśni i magii („Hi;dur, Baldur i Czas”). Doświadczenia i wspomnienia swojego dzieciństwa ujmował w utwory o charakterze sielankowym, tworząc poetycką Arkadię. Rytmika wielu utworów była pokrewna pieśni ludowej, którą dobrze znał m.in. dzięki wyjazdom do rodziny żyjącej na wsi. Zafascynowanie folklorem pozostało u Czechowicza na całe życie – był prawdziwym znawcą i propagatorem sztuki ludowej. Interesował się w szczególności wycinankami, lubił też stylizować swój ubiór na ludowo. Jeden z dodatków do „Ziemi Lubelskiej”, którą redagował, poświęcił sztuce ludowej. Od 1932 roku pracował również jako redaktor naczelny „Kuriera Lubelskiego”.
W 1933 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie redagował między innymi pisma dla dzieci i młodzieży: „Płomyczek” i „Płomyk”, a także był redaktorem naczelnym „Miesięcznika Literatury i Sztuki”. W 1938 roku wraz z Ludwikiem Fryde stworzył czasopismo „Pióro”.
W ostatnich swych utworach stał się wyrazicielem katastrofizmu, wyrażając w nich przeczucie rysującej się na horyzoncie tragedii, niepewność i niepokój. Współredagował ukazujące się w Lublinie pisma awangardy literackiej m.in. „Reflektor”. W tym czasopiśmie miał miejsce jego debiut literacki – „Opowieść o papierowej koronie”. Swoje wiersze publikował również w „Kwadrydze” i w „Drodze”.
Zginął 9 września 1939 roku, w zakładzie fryzjerskim, w czasie bombardowania Lublina.
Wybrane publikacje:
„Kamień”, Lublin 1927;
„Dzień jak co dzień”, Wiersze z lat 1927, 1928, 1929, Warszawa 1930;
„Ballada z tamtej strony”, Warszawa 1932
„Stare kamienie” (wspólnie z F. Arnsztajnowa), Lublin 1934;
„W błyskawicy” Poezje, Warszawa 1934;
„Nic więcej”, Warszawa 1936;
Czasu jutrzejszego, 1937, wyst. Warszawa Teatr Narodowy 1939;
„nuta człowieka”, Warszawa 1939.
10 marca . . . Dzień Mężczyzn
Drodzy Panowie!
W dniu Waszego święta dziękujemy Wam za Waszą obecność;
za silne ramię, będące twierdzą i schronieniem;
za wsparcie w trudnych chwilach, uśmiech każdego dnia
i tę pewność,
że z Wami, przy Was i obok Was
możemy pewnym krokiem iść przed siebie.
Wszystkiego, co najlepsze życzą kobiety z Powiatowej Biblioteki Publicznej w Opolu Lubelskim ![]()
„Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów”
A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza…
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec – kobieta – to ja.
Julian Tuwim „Ewa” – fragment
Z okazji Dnia Kobiet, wszystkim Czytelniczkom pragniemy złożyć najserdeczniejsze życzenia, dużo uśmiechu, sukcesów oraz niegasnącego zapału w odkrywaniu swych najskrytszych pasji…
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Opolu Lubelskim
1 marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
„W hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”
– głosi preambuła do ustawy, na mocy której dzień 1 marca jest obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Ustanowienie w 2011 roku 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” stanowi potwierdzenie przez wolną, demokratyczną Rzeczpospolitą roli, jaką odegrali oni na drodze do odzyskania przez Polskę niepodległości. Wybór tej daty – związanej z 70. rocznicą zamordowania przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność
i Niezawisłość – jest także symbolicznym aktem uhonorowania najwyższej ofiary złożonej przez dziesiątki tysięcy żołnierzy podziemia powojennego w trakcie pierwszej komunistycznej dekady.
„Żołnierze Wyklęci” to żołnierze powojennego podziemia antykomunistycznego, którzy przeciwstawiali się narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu. Termin ten obejmuje niejednorodną grupę – od małych organizacji uczniowskich, przez podziemne drużyny harcerskie, lokalne grupy zbrojne, aż po ogólnopolskie organizacje polityczne i wojskowe. W propagandzie Polski Ludowej „Żołnierze Wyklęci” byli określani mianem „bandytów reakcyjnego podziemia”
i „wrogów ludu”.
„Żołnierze Wyklęci” byli najliczniejszą w Europie antykomunistyczną konspiracją zbrojną. Działali na terenie całej Polski, w tym także na Kresach Wschodnich.
Przyjmuje się, że w latach 1944-1963 przez antykomunistyczną konspirację przewinęło się do 300 tys. osób. Podawane są też inne szacunki, które wskazują, że w okresie 1944-1956 przez wszystkie organizacje podziemia antykomunistycznego (grupy o charakterze zbrojnym, organizacje cywilne o charakterze antykomunistycznym) przewinęło się ok. 120 tys. osób, a w samych oddziałach bojowych walczyło ok. 20-25 tys. osób.
Działania podziemia antykomunistycznego były w większości wymierzone w oddziały UB, KBW czy MO. Odpowiedzią na te akcje były represje i prześladowania. W walkach podziemia z władzą zginęło ok. 9 tys. konspiratorów. Kolejnych kilka tysięcy zostało zamordowanych na podstawie fikcyjnych wyroków sądów lub zmarło w więzieniach.
Fenomen powojennej konspiracji niepodległościowej polega m.in. na tym, że była ona – aż do powstania „Solidarności” – najlepiej zorganizowaną formą oporu społeczeństwa polskiego wobec władzy komunistycznej. „Żołnierze Wyklęci” są dla wielu wzorem postawy patriotycznej i obywatelskiej.









